Weekendowa playlista (11): TOP 5 piosenek na czerwcówkę

Mamy kolejny w tym roku długi weekend, dlatego nie będę zanudzać Was elaboratami na poważne tematy. Korzystajmy z pięknej pogody, spędzajmy czas lekko i przyjemnie – w rytm takichż sympatycznie letnich utworów. Zapraszam na kolejny odcinek zblogowAnego top 5 piosenek. 

czerwcowka

5. Carly Rae Jepsen – I Really Like You

Bardzo podoba mi się pomysł na teledysk. A jeśli podoba się i mojemu kierownikowi, nie jest źle ;) Nie jestem jakąś wielką fanką Carly i oglądając teledysk, trochę zgrzyta mi Tom Hanks śpiewający głosem panny Jepsen, ale mimo wszystko obraz uważam za udany. A piosenkę – za przyjemną do potupania przy przewracaniu mięska na grillu.

4. Maroon 5 – Sugar

Mimo że o tej piosence pisałam w styczniu, czyli zdecydowanie nie latem, to rozkoszuję się tą piosenką do dziś. A że sezon weselny w pełni (i znów mam odwieczny problem wesela na Prowincji: NIE MOŻNA PÓJŚĆ SAMEJ), utwór łatwo wpada w ucho i ma świetny teledysk, na długi weekend czerwcowy – nawet jeśli nikt podczas niego nie ślubuje – będzie idealną propozycją.

3. Meghan Trainor – Dear Future Husband

No, to zostańmy w cukierkowym nastroju. Przy cukierkowym obrazie i dźwięku również. Na dobrą sprawę – przy weselnym klimacie niejako też. Lekko, letnio, z uniwersalnym i przewidywalnym tekstem, ale wpadającym w ucho. A za fragment:
You got that 9 to 5
But, baby, so do I
So don’t be thinking I’ll be home and baking apple pies
po prostu nie mogę nie wspomnieć o tym utworze w moim czerwcowym top 5 piosenek ;)

2. Olly Murs ft. Demi Lovato – Up

Niedawno na MTV trafiłam na jakiś koncert Olly’ego, obejrzałam, posłuchałam i stwierdziłam, że to całkiem niezły artysta. Robi świetne show i ma niespożytą energię. To lubię! Potem gdzieś usłyszałam tę piosenkę. Świetny duet, fajne głosy, dobry rytm – czego chcieć więcej na weekend, zwłaszcza długi?

1. Tabb & Sound’n’Grace – Dach

Podoba mi się coraz więcej polskich piosenek. Pod warunkiem, że brzmią właśnie tak, jak ten utwór. Albo po prostu już jakiś czas temu zostałam fanką chóru Sound’n’Grace i bezkrytycznie przyjmuję energię płynącą z jego twórczości. Bo to megawielka dawka megapozytywnej energii – na lato idealna. I niezbędna.

Wiecie już, przy czym będę odpoczywać przez resztę tego długiego weekendu czerwcowego. Na pewno nie tylko przy zapętlonej powyższej liście top 5 piosenek – ale one na pewno się pojawią. A na Waszych playlistach na  ten czas znajdzie się choć jeden z powyższych utworów? Czy będzie spędzać te kilkadziesiąt godzin przy zupełnie innych rytmach?