Marzenia do Spełnienia

Witajcie, Podróżnicy po Świecie ZblogowAnym :) Cieszę się, że chcecie poznać Anę od strony jej marzeń. Do spełnienia w tym roku i kolejnych latach.

Lista powstaje w styczniu 2014 r. – mam nadzieję, że do sylwestra uda mi się spełnić choć kilka z poniższych Marzeń do Spełnienia. Będzie ich w sumie 50. Bądźcie czujni! Wraz z pojawianiem się kolejnych wpisów TU, poniższa lista będzie się rozrastała, ale nie tylko – jej kolejno dopisywane punkty będą zmieniać swoją kolejność. Aż do ostatniego pięćdziesiątego. Dopiero wówczas lista zyska finalny kształt. Pod numerem 1. pojawi się nie tyle najskrytsze, co to najbardziej wyczekiwane, do którego najmocniej dążę. W tym momencie.

Bo lista będzie się zmieniać. Zawsze będzie w niej 50 marzeń do spełnienia. Nie będą to jednak typowe marzenia – mrzonki senne nie do spełnienia. To coś na kształt popularnych i zwanych z angielska zbiorów „before I die” i „bucket list”. Lista marzeń, planów, celów, wyzwań. Tych istotnych w życiu, najważniejszych, kształtujących nas i nasze miejsce na ziemi. I tych zupełnie błahych, wymarzonych tylko i wyłącznie dla zaspokojenia własnej ciekawości i przyjemności.

W każdym razie, gdy spełnię jedno, będę je wykreślać (będzie wykreślone, ale pozostanie na stronie jako symbol sukcesu. Czy raczej: osiągniętego celu), ale w zamian dopiszę kolejne. Dlaczego tak? Bo kiedyś nie byłam taka mądra, kiedyś tylko zainspirowana cytatem z Paulo Coelho stworzyłam pewną formułkę, którą wklepywałam w tej lub podobnej formie w niemal każde elektroniczne życzenia. A brzmiała ona mniej więcej tak: „życzę Ci nie spełnienia, a SPEŁNIANIA MARZEŃ – tych większych i tych mniejszych, ale nie wszystkich od razu, bo tylko możliwość spełniania marzeń jedno po drugim sprawia, że życie przestaje być nudne i staje się fascynujące”. Dlatego będę tu utrzymywać na stałym poziomie liczbę marzeń do spełnienia. Bym do końca świata i o jeden dzień dłużej ciągle miała o czym marzyć i do czego dążyć.

Czego sobie i Wam życzę :)

weheartit.com

50. Do 13 czerwca 2014 r. opublikować czwartą część Marzeń do Spełnienia, a do 13 lipca (termin może ulec przesunięciu maksymalnie o tydzień) zakończyć cykl Marzeń do Spełnienia. Połowę udało się wykonać. 13 lipca przesuniemy… na wrzesień? Grudzień?  ptaszek Grudzień :) 

49. Do 31 maja 2014 r. zakończyć wszelką kosmetykę aktualnej wersji strony zblogowany.pl. Kosmetyka, niestety, wciąż trwa… właściwie to nie trwa – będzie kosmetyka kosmetyki na zimę!  ptaszek Grudzień 2014. Aktualna jest OK. Ale nie na wieki :)

48. Pójść na mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej. ptaszek 11 października 2016, wymęczone 2:1 dla Polski w meczu z Armenią w eliminacjach do MŚ 2018. Pierwszy i nie ostatni raz!

47. Osiągnąć 100 polubień strony na Facebooku do 31 grudnia 2014 r.  ptaszek Trwało nieco dłużej, ale sukces jest (30.04.2015) 

46. Zasiąść na widowni X Factora.

45. Zjeść posiłek w Atelier Amaro.

44. Nauczyć się pływać.

43. Popływać z delfinami.

42. Czytać więcej książek: co najmniej 1 książkę w tygodniu.

41. Posiąść własny komplet wielkich słowników: języka polskiego, poprawnej polszczyzny, ortograficzny, interpunkcyjny…

40.  Zakupić jakiś sensowny tablet. Była też mowa o zgrabnym smartfonie. Wymiana telefonu AD 2014 i jest i samartfon. Na razie wystarcza, ale… ;) ptaszek 31 maja 2016 r. Zaszalałam. To już był drugi prezent na Dzień Dziecka w tym roku! :) 

39. Kupić nieduże, zgrabne i ekonomiczne autko.    ptaszek 8 lipca 2014 r. :) 

38. Pójść na spektakl do opery lub/i koncert do filharmonii ptaszek „Skrzypek na Dachu”, 28.02.2015 r.; „Carmen”, 10.10.2015; oba: Opera i Filharmonia Podlaska 

37. Nauczyć się perfekcyjnie języka angielskiego.

36. Nauczyć się języka hiszpańskiego.

35. Nauczyć się języka włoskiego.

34. Nauczyć się choć jednego tańca towarzyskiego. 

33. Nauczyć się jeździć konno.

32. Zagrać w czymś. Może w teledysku? :)

31. Zafundować sobie metamorfozę.

30. Zostać najlepszą starszą (po Waszemu: świadkową)pod słońcem! ;) ptaszek  12 lipca 2014 r. A czy mogę skreślić przymiotnik, okaże się po recenzji Państwa Młodych. Bo wg ocen niektórych gości sądzę, iż najgorszą raczej nie byłam ;)  Chyba mogę :)

29. Poprowadzić jakiś program telewizyjny, najlepiej typu talent show. Wow.

28. Co najmniej raz w roku być na koncercie Eneja. Zaliczamy, poczynając od 2011, gdzie koncertów – jak na razie – zaliczyłam najwięcej: 2011, 2012, 2013, zonk, 2015 …

27. Co najmniej raz w roku być na meczu AZS-u Olsztyn. Raz w roku po ukończeniu studiów, czyli zaliczony rok: 2012, 2013, zonk, zonk

26. Co najmniej raz w roku odwiedzać Olsztyn. Jak wyżej, czyli raz w roku po ukończeniu studiów, czyli zaliczony rok: 2012, 2013, 2014 (do tej pory zwykle częściej niż raz), 2015/2016 …

25. Odwiedzić 10 największych miast w Polsce. Były już: Warszawa (częściej i na dłużej; pod względem wielkości – miasto nr 1 w Polsce), Kraków (nr 2 i już x3), Łódź (nr 3; na razie właściwie tylko przejazdem), Gdańsk (nr 6).

24. Zrobić sobie profesjonalną sesję zdjęciową.

23. Posiąść na własność dobrą lustrzankę cyfrową.

22. Skoczyć ze spadochronem.

21. Pojechać na koncert Lifehouse. 

20. Spędzić sylwestra w górach.

19. Przynajmniej raz pojechać na Puchar Świata w skokach narciarskich do Zakopanego.  Kiedy już straciłam nadzieję, że uda się w 2017 r., przyszła środa, 18 stycznia i…  ptaszek 20-21 stycznia 2017 – w sobotę oglądałam, jak Polacy stają na drugim stopniu podium w konkursie drużynowym ach, ta polska gościnność;), a w niedzielę przybijałam piątkę ze zwycięzcą konkursu indywidualnego Kamilem Stochem! To był pierwszy i na pewno nie ostatni mój wyjazd do Zakopanego na Puchar Świata :)

18. Dotrzeć na mecz(e) Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2014. Niestety, wygląda na to, że się nie uda :( Polowanie na mecz otwarcia zakończyło się fiaskiem. Pocieszam się jeszcze faktem, że to głupi mają szczęście, więc jest nadzieja, że mam coś w głowie ;)  A jednak! Polowanie kwietniowe nieudane, za to 20 sierpnia spłynął na mnie błogosławieństwem biletami. Jadę! Wykreślę, jak dotrę :)    ptaszek 31 sierpnia 2014 r. :) 

17. Spotkać się ze sportowymi idolami. 

16. Pójść na spacer Wielkim Murem Chińskim.

15. Wejść do piramidy.

14. Pojechać do Bremy.

13. Pozwiedzać Pragę.

12. Wybrać się na wycieczkę dookoła Włoch.

11. Pojechać na koncert Bon Joviego.

10. Odwiedzić Nowy Jork.

9. Napisać książkę.

8. Zainspirować kogoś.

7. Doprowadzić bloga wizualnie i merytorycznie do ideału. Maj 2016 – prawie, prawie…

6. Pozna(wa)ć w realu przyjaciół z sieci.

5. Pojechać na konwent JUS IN BELLO w Rzymie. 

4. Spełnić czyjeś marzenie.

3. Zostać własną szefową.

2. Kupić mieszkanie lub wybudować dom. 

1. Do trzydziestki znaleźć swoje miejsce na ziemi.

grass-477932_1280

Więcej o Marzeniach do Spełnienia (1/5)

Więcej o Marzeniach do Spełnienia (2/5)

Więcej o Marzeniach do Spełnienia (3/5)

Więcej o Marzeniach do Spełnienia (4/5) 

Więcej o Marzeniach do Spełnienia (5/5)

PS: Pomoc w spełnianiu marzeń jak najmilej widziana! Razem i lepiej, i raźniej, i przyjaźniej, i zimą cieplej ;) Pisz – chętnie podzielę się marzeniem!

[contact-form-7 404 "Not Found"]

  • E

    CZyżby marzenie nr 29 się spelniło?!..jak tak to fajnie

    • Ana

      nie tyle spełniło, co sama je spełniłam ;) Ale tak.

  • Ewa

    Punkt 23 jak najbardziej zaliczony, bo:

    „Świadkiem nie każdy zostać może,
    To wyjątkowa osoba, która doradzi, pomoże.
    Która niezwłocznie przybędzie,
    Gdy bardzo potrzebna będzie.
    Gdy poleci łezka szczęścia chusteczkę poda,
    Dla nas czasu jej poświęcić nie będzie szkoda.
    Takiego świadka na Ślubie chcieliśmy,
    Dlatego właśnie Ciebie wybraliśmy”

    Dodatkowo wieczór panieński i przepiękny tort. Jeszcze raz dziękuję w imieniu swoim i męża :)

    • Ana

      Dziękuję za referencje :)

      PS: Obiektywni Czytelnicy bloga: myślicie, że zdałam? :)

  • Niezbędnik Kobiety

    Myślę, że 8 możesz skreślić :) Dla wielu osób jesteś inspiracją:) Dla mnie na pewno :)))

    • Ana

      Dzięki! Ale jestem na tyle ambitna, że pewnie jeszcze długo sama nie poczuję, że w tej kwestii to już TO :)