Olga Pietraszewska Make Happy Day

Portrety Blogosfery #4: Olga. Z pasją o życiu i naturalnej pielęgnacji

Po świątecznej przerwie wracamy do Portretów Blogosfery. Jako pierwszą w nowym roku mam dla Was (kolejną) fantastyczną bohaterkę świata online, która make happy day. Always & every day :) Sama nie wiem, jak ją znalazłam w przestworzach internetów, bo nigdy nie szukałam inspiracji do zmiany nawyków żywieniowych, a z naturalną pielęgnacją… to u mnie różnie. Ale z pewnością gdzieś-kiedyś-jakoś trafiłam na słowa „Olsztyn” i „Białystok” na jaj blogu i… tak już zostałam w jej gościnnych progach.

Do których chętnie wracam. Nic zatem dziwnego, że to właśnie Olga jest moją dzisiejszą rozmówczynią. Wśród najciekawszych, najsympatyczniejszych, najdziwniejszych, najbardziej zakręconych i innych naj, ją umieściłabym w loży najlepszych przewodniczek po świecie kosmetyków naturalnych. I po Norwegii! W swoje teksty wkłada nie tylko sporo pracy, ale i widać w nich sporo pasji. A, jak wiecie, ja uwielbiam pasjonatów przez duże P. Rozsiądźcie się zatem wygodnie (dziś przy kawie – patrz punkt 16.) i poznajcie moją / naszą* koleżankę po UWM-ie i politologii (uwierzycie, że dopiero odkrywałam, że ten Olsztyn aż tak nas łączy – nie tylko jako miasto, w którym obie spędziłyśmy kilka lat, nie tylko poprzez tę samą uczelnię, ale jeszcze i kierunek studiów!).

  1. Imię i / lub nazwisko / pseudonim artystyczny: Olga Pietraszewska.

  2. Jestem… szczęśliwą kobietą, matką, żoną i blogerką. Kolejność, w jakiej to wymieniam, nie ma dla mnie żadnego znaczenia, bo w każdej z tych ról czuję się bardzo dobrze.

  3. Moja pasja… do niedawna wydawało mi się, że nie mam pasji. Zdałam sobie jednak sprawę, że jest nią pisanie, na którym opiera się moja praca zawodowa i na które poświęcam czas wolny.

  4. Inspiruje mnie… życie i to, co mnie otacza.

  5. Mój dzień… od 1,5 roku jest uzależniony od nastroju i rytmu dnia mojego syna. Nie mogę więc mówić o organizacji pracy, tego, ile czasu poświęcam na blogowanie, a ile zajmuje mi praca zawodowa. Często jest tak, że mam na to dosłownie 15 minut, co w praktyce oznacza, że w ciągu dnia nie zrobiłam nic konkretnego, innym razem mam możliwość pracy nawet przez 3 godziny bez przerwy. W weekendy staram się nie pracować, chociaż często bywa tak, że to jednak w weekend nadrabiam zaległości z całego tygodnia. Poza pracą mój dzień to oczywiście rodzina i dom.

  6. Umówiłabym się na… kawę z Olą i Karolem z bloga Busem przez świat i Kają z kanału Globstory. Jestem ogromną fanką ich twórczości internetowej, podziwiam relacje z ich podróży i sama też chciałaby rozwinąć swój blog w kierunku podróżnicznym. Myślę, że takie spotkanie przy kawie bardzo by mnie zmotywowało do działania, a przy okazji może otrzymałabym od nich konkretne porady i wskazówki, od czego zacząć. Chętnie umówiłabym się też  na kawę z Markiem Jankowskim (Mała Wielka Firma) i Michałem Szafrańskim (Jak oszczędzać pieniądze) i to najlepiej w ich studiach nagraniowych, czyli tam, gdzie nagrywają podcasty, żeby zobaczyć, jak to się robi, i dowiedzieć od profesjonalistów, od czego i jak zacząć nagrywać swoje podcasty. A na koniec poszłabym na zakupy z Asią Glogazą po kaszmirowy sweter, którego wciąż brakuje w mojej garderobie.

  7. Mój pierwszy blog… to mój obecny blog, Make Happy Day. Założyłam go 2 lata temu za namową męża i uważam, że była to jedna z moich najlepszych decyzji.

  8. Tematy wpisów… same wpadają mi do głowy i jeszcze nie zdarzyło się, żebym musiała gdzieś ich szukać. Szczęściara!**

  9. W blogosferze lubię… to, że jest tworzona przez ludzi z ogromną pasją i zaangażowaniem, wśród których jest mnóstwo pomocnych, ciepłych, życzliwych i otwartych osób, z którymi można przegadać wiele godzin i nadal mieć wrażenie, że nie wszystko zostało powiedziane i jeszcze tyle przed nami. Za to nie znoszę… wolę mówić, że nie toleruję… a nie toleruję kopiowania, zbyt szeroko pojętego inspirowania się twórczością innych i niechlujstwa.

  10. Najdziwniejsza / najbardziej zaskakująca / najśmieszniejsza sytuacja związana z blogowaniem? Chyba jeszcze przede mną. Chociaż nie! Zdarzyło mi się, że zostałam zaczepiona w sklepie z pytaniem, czy to ja, od tego bloga Make Happy? I sytuacja była o tyle zaskakująca, że nie mieszkam w Polsce i wydarzyła się w norweskim sklepie :)

  11. Komentuję czy obserwuję? Różnie. Staram się komentować, ale mój wymagający uwagi syn stawia mnie częściej w pozycji obserwatora. Co prawda, syna nie mam, ale witam w naszym ekskluzywnym klubie obserwatorów :)

  12. Lubię w sobie… poczucie humoru, przez które często mam problemy ;-)

  13. Jestem najlepsza w… mogę powiedzieć, że w wielu kwestiach jestem dobra, wystarczająco dobra albo bardzo dobra. Ale w żadnej nie czuję się najlepsza, dzięki czemu mam ciągłą motywację, by się starać i do bycia najlepszą dążyć. Za to nie umiem robić ładnych i wbijających w fotel zdjęć jedzenia. A bardzo bym chciała. Nie umiem też montować filmów i nie wychodzi mi ich nagrywanie, ale w końcu się tego nauczę!

  14. Perfekcyjna pani domu czy top model? Zdecydowanie perfekcyjna pani domu. Lubię dbać o porządek w domu, sprzątać i czekać na męża z ciepłym obiadem.

  15. Ulubiony kosmetyk… (koniecznie naturalny!:) olejek różany, który przywiozłam z wakacji w Chorwacji.

  16. Krótka piłka (czyli odpowiedzi w maksymalnie dwustu znakach):

    Kawa czy herbata? Kawa.

    Moje miejsce… łóżko. Uwielbiam spać ;-) A myślałam, że to tylko moja słabość… ;)

    Podróż życia… jeszcze przede mną.

  17. Sukces… to moja rodzina.

    Pytanie sezonowe: Mój sprawdzony sposób na szarość krótkich zimowych dni… to dobre ciasto, kawa, ciepły koc. Albo długi, wyczerpujący popołudniowy spacer. Kolejny idealny sposób – na każdą porę roku! ♥

METRYCZKA

olga pietraszewska make happy day

Imię: 
Olga

Wiek / Data urodzenia: 
33 lata

Miasto / Województwo / Region: 
Białystok, a od prawie dwóch lat Os w Norwegii

Blog:

Jestem pasjonatką zdrowego stylu życia i naturalnej pielęgnacji. Lubię pisać, spać, spędzać czas na świeżym powietrzu, gotować i przytulać do męża. Jestem autorką bloga Make Happy Day.

Poza blogiem:

Z wykształcenia jestem politologiem, absolwentką Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Od kilku lat moim zawodem jest pisanie.

Adres bloga:
http://www.makehappyday.com/

 

* niepotrzebne skreślić ;) 

** Dla niewtajemniczonych – lubię się wtrącać w wywiady (teksty itp.) – zatem wstawki zapisane powyżej taką niebieską czcionką to właśnie moje dopowiedzenia (uwagi, docinki itp.:).
I, oczywiście, wciąż czekam na Wasze propozycje – kogo chcielibyście zobaczyć w Portretach Blogosfery? Waszą ulubioną blogerkę? A może inną aktywną blogowo osobę? Komentarze, wiadomości są Wasze – proponujcie, wrzucajcie linki, piszcie maile: kontakt@zblogowany.pl albo dajcie cynk na Twitterze czy Facebooku. Czekam i… do zobaczenia w kolejnym odcinku! :)