Miesiąc zblogowAny (31): sprintem przez lipiec

Po pracowitych maju i czerwcu nadszedł lipiec, który nawet nie wiem kiedy minął. Próbowałam wrócić do online’u, ale średnio mi to wychodziło – na blogu pojawiło się zaledwie dwa wpisy. W kinie nie byłam, książek nie przeczytałam… to co ja Wam dziś podsumuję? Sama nie wiem, ale to chyba jest w tym pisaniu najlepsze – i dla Was, i dla mnie to będzie niespodzianka. Zwłaszcza na końcu tekstu, bo od lipca dodajemy nowy punkt w zblogowAnym podsumowaniu miesiąca.

5 przesłuchAnych i obejrzAnych

Muzycznie zawsze coś dla Was mieć będę, bo bez muzyki nie ruszam się z domu. Tym razem przesłuchAne połączę z obejrzAnymi – i zacznę od tych drugich, bo do zrecenzowania mam tylko jeden serial. Właściwie to tylko jeden jego sezon, bo obecnie Netflix wypuszcza jego drugą serię, a gdy go oglądałam ciągu dalszego jeszcze nie było, więc zaczęłam kolejny serial – gdy ten mi się skończy, sięgnę po drugi sezon.

Strzelec. Serial opowiada historię weterana armii Stanów Zjednoczonych Boba Lee Swaggera, który zostaje zwerbowany do udaremnienia zamachu na życie prezydenta USA. Jednak dopiero podczas akcji orientuje się, że został wrobiony w morderstwo, choć nie prezydenta USA. Ale wciąż prezydenta – głowy Ukrainy. Chcąc się oczyścić z tego zarzutu ucieka stróżom prawa i podejmuje nierówną walkę z całym systemem wymiaru sprawiedliwości. A właściwie – tą szemraną jego częścią. Przyznam szczerze, że akcja rozkręca się dość powoli, ale mimo to cały czas utrzymuje w napięciu. Widz czeka na rozwój wypadków i trzyma kciuki za powodzenie akcji podejmowanych przez Lee. Trochę zawiedziona jestem szybkością rozegrania kulminacji, ale całości daję mocne 8/10.

Pora na lipcowe przesłuchAne. Że Michael Buble to jeden z moich ulubieńców – nie muszę chyba powtarzać. Mimo że piosenka ma już swoje miesiące, to wersje live dobrej jakości zawsze lubiłam i zawsze chętnie po nie sięgam. I podobnie jest z I Belive in You.

Jako recenzję kolejnej piosenki z lipcowej listy napiszę dwa zdania. Uwielbiam Ironic. Uwielbiam covery w wykonaniu Boyce Avenue (i ich gości).

W czerwcu trochę przegapiłam, ale nadrobiłam w lipcu. Nickelback wydał niezły teledysk do niezłej piosenki z nowej płyty. Ja nadal żałuję, że nie dotarłam w ubiegłym roku na koncert zespołu w Polsce, więc liczę, że kolejny album będzie kolejną szansą na ich przyjazd do Polski.

No i chyba najbardziej wakacyjny utwór w całej mojej lipcowej playliście. Uwielbiam latem taki klimat piosenek!

Pełną lipcową playlistę znajdziecie zaś poniżej – może trochę skromna, ale ja wiecznie słucham starych piosenek i nowych albumów tylko kilku wykonawców, więc nowościom trudno się przebić – wpadnijcie kiedyś do mojego auta, sami się przekonacie ;)

5 przeczytAnych… znów tylko w linkach zblogowAnych

Lipiec znów nie posłużył zblogowAnemu czytelnictwu „długometrażowemu”, więc znów zostaniemy tylko przy blogowAnych linkach. Tradycyjnie wybór pięciu pozycji to nic łatwego, ale trzeba się na coś zdecydować. Mam nadzieję, że pięć poniższych rekomendacji zrekompensuje Wam brak dłuższych lektur. Pocieszający jest natomiast fakt, że sierpień to już po weselu koleżanki (które kosztowało mnie mimo wszystko trochę czasu) i początek mojego urlopu – w podsumowaniu sierpnia z pewnością znajdzie się choć jedna książka. Tym bardziej że upolowałam to.

  • To na początek coś tak a propos kulejącego u mnie czytania: Klaudyna opublikowała bardzo sympatyczną listę 100 najlepszych kryminałów. Ja mam całe 100 pozycji do przeczytania, choć do Zbrodni i kary podchodziłam już (chyba?) w ogólniaku. A Wy?
  • Jeśli chcecie potrenować trochę swoje umiejętności reagowania na krytykę i ocenę, koniecznie zajrzyjcie do Króliczka Doświadczalnego. Nie wiem, jak Wy, ale ja często reaguję emocjonalnie, choć raczej wtedy, gdy ktoś nie ma racji. Ale prawda też czasami boli i tekst Asi może każdemu pomóc w walce z niekoniecznie dobrymi reakcjami na oceny innych wobec nas, naszego zachowania i naszych czynów.
  • Pora na link do całego bloga. Dla wszystkich Wenus z Marsa – bardzo optymistyczny blog z nutką psychologii w tle o sile kobiet. Wiedza, motywacja, inspiracja – właściwie wszystko, czego nam potrzeba. Znalazłam blog w lipcu, będę śledzić przez cały rok.
  • I drugi link do całego serwisu. Bardzo wakacyjny, bo o podróżach po Europie. Znajdziecie tu sporo ciekawych informacji o miejscach, które warto odwiedzić, sporo praktycznych informacji i przewodników. Aż chce się zwiedzać Europę od zaraz!
  • A na koniec wywiad – jeśli lubicie Wojciecha Modesta Amaro i zastanawiacie się, skąd zmiana prowadzącego „Piekielną Kuchnię”, na pewno zainteresuje Was ta rozmowa. Uwaga, będzie o nawróceniu, wierze, spotkaniu z Bogiem (ale nie tylko!), więc drwiący z tych kwestii mogą niestety nie zrozumieć energii przekazu.

Na dziś to tyle. Prawda, że jak na mnie wyjątkowo ekspresowo? :)