Portrety Blogosfery: Cytrynka z pasją

Dawno, dawno temu zainaugurowałam projekt Portrety, w którym postanowiłam rozwijać swoją pasję. Tę zawodową: dziennikarską – choć to bardziej pasja z czasów studiów niż bieżąca. I tę moją największą w życiu. Większą od miłości do siatkówki, skoków narciarskich, Bon Joviego, chłopców z Supernatural i Olsztyna. Ni mniej, ni więcej: poznawanie ludzi. Wbrew mojej wrodzonej nieśmiałości uwielbiam spotykać ludzi – nieważne: realnie czy wirtualnie. Dlatego dziś reinauguruję sekcję wywiadowczą tego bloga. Raz w miesiącu w tylko i aż 17 punktach będę prezentować Wam kogoś ciekawego, inspirującego, mniej lub bardziej Wam znanego. Być może z czasem Portrety będą pojawiać się częściej – ale to już zależy tylko od Was. Od tego, czy moja propozycja się Wam spodoba – bo gości będę wybierać takich, że oni Wam nie będą mogli się nie podobać.

A zaczynamy od… kółka wzajemnej adoracji :) Od kiedy zaczęłam prowadzić comiesięczne zblogowAne zestawienie, chyba jeszcze nie pojawiło się takie, w którym nie poleciłabym jakiegoś jej tekstu. Dlatego naturalną koleją rzeczy to właśnie od niej zaczniemy zblogowAną przygodę z wywiadami (w różnej formie, na razie testujemy ramki kwestionariusza:). Gotowi na pierwszy w historii Świata zblogowAnego Portret Blogosfery?

  1. Imię i / lub nazwisko / pseudonim artystyczny: Na imię mam Weronika, po mężu nazywam się Labisko. W tej „formie” jestem najbardziej znana, choć od niedawna w świecie blogosfery staję się Cytrynką dzięki nazwie mojego bloga :) Bardzo miły pseudonim artystyczny.

  2. Jestem… niepoprawną perfekcjonistką i marzycielką. Wszystko chciałabym robić „naj”, a jak coś mi nie wychodzi, to zbiera mi się na płacz. Bywam… zbyt naiwna i za dobra dla innych. Pomimo jednoznacznych lekcji, jakie daje mi życie, nie umiem zachowywać się jak egoistka. Potrafię narobić się i poświęcić, aby komuś było lepiej. Czasem się opłaca.

  3. Moja pasja… to grafika. I pisanie. I czytanie. Oglądanie pięknych projektów i inspirowanie się nimi do lepszej pracy. A obsesję mam na punkcie ceramicznych kubków i ładnych zeszytów do pisania. Niby komputeryzacja, ale ja wolę robić notatki tradycyjnie, na papierze…

  4. Mój dzień… to połączenie wywiązywania się z obowiązków kury domowej i rozwijania pasji przez początkującą projektantkę :) Wstawiam pranie, czytam o projektowaniu logo, zmywam naczynia, piszę tekst na blog, idę po zakupy, wpada mi do głowy ciekawy pomysł, więc wracam i go notuję… i tak to się u mnie przeplata.

  5. Podróż życia… cały czas w niej jestem :) Wiele razy zmieniałam miejsce zamieszkania – jeszcze jako mała dziewczynka, z rodzicami, i teraz, kiedy jestem dorosła. Poszukuję swojego miejsca na ziemi, w którym osiądę na stałe. Póki co, jest ono dla mnie nieznane.

  6. Umówiłabym się na… randkę z moim mężem :) Dawno nie byłam!

  7. Inspiruje mnie… wszystko to, co piękne. Może to być dobry projekt, fajny tekst, a nawet kolor lub kształt jakiegoś przedmiotu. Bo ja tak postrzegam rzeczywistość: poprzez estetykę i słowo.

  8. Sztuką życia jest… pozostać człowiekiem we wszystkim, co się robi. Zachować dobry work & life balance, stawiać na pierwszym miejscu to, co faktycznie ważne w życiu, czyli to, czego nie da się kupić za pieniądze.

    Plasterek Cytryny

  9. Mój pierwszy blog… Młoda Pani Domu – był tak inny od obecnego, że aż zaczęłam się zastanawiać, skąd przyszło mi do głowy pisanie o sprzątaniu? Przecież ja się kompletnie na tym nie znam! ;) 

  10. Tematy wpisów czerpię z… obserwacji i własnych doświadczeń, a także ze swoich zainteresowań. Czasem zainspiruję się pomysłem innego blogera, ale nigdy nie kopiuję. Obecnie kieruję się zasadą, by pisać o tym, co mnie samą najbardziej ciekawi. Dzięki temu lepiej i łatwiej pisze mi się posty.

  11. W blogosferze lubię… to, że można w niej poznać naprawdę ciekawe i inspirujące osoby! Bardzo cenię sobie blogi freelancerów, którzy dzielą się swoją wiedzą na temat tego typu działalności. To ogromnie buduje i podnosi wiarę we własne siły. Cieszy mnie także każda nawiązana współpraca blogowa, bo wychodzą z niej całkiem niezłe przedsięwzięcia. Za to nie znoszę… tego, że i tutaj trafia się na nieuczciwą konkurencję, hejterstwo i pustotę. Mówiąc o pustocie mam na myśli na przykład fajne dziewczyny, które na swoich blogach klną jak szewcy. Totalna porażka! Dziewczyny, serio uważacie, że to do was pasuje? Albo blogi męskie przesiąknięte dwuznacznymi tekstami. Seks w co drugim zdaniu. I przechwalanie się. Panowie! Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje!

  12. Najdziwniejsza / najbardziej zaskakująca / najśmieszniejsza sytuacja związana z blogowaniem? Najbardziej  zaskakuje mnie to, że nadal bloguję :) Blogowanie pokazało mi, że mogę i potrafię zaangażować się w coś bez reszty, rozwijać i dokształcać, kontynuować pracę pomimo porażek i gorszych dni. To dobrze – to znaczy, że mam w sobie wytrwałość i pasję potrzebną do realizowania celów.

  13. Komentuję czy obserwuję? Jeśli chodzi o blogi, to zależy od autora. Jeśli czuję, że jest przystępny, odpowiada na moje komentarze, zagląda na mój blog – komentuję. Jeśli raz po raz czuję się na czyimś blogu niewidzialna, przestaję nawet obserwować. Poza blogosferą nie wypowiadam się w zasadzie wcale, bo nie chcę utonąć wśród hejterów.

  14. Lubię w sobie… empatię i umiejętność czytania „między wierszami”. Czasem sobie myślę, że gdybym się przyłożyła, to byłaby ze mnie niezła mentalistka :) Za to pracuję nad… tym, aby dnia nie zaczynać od sprawdzania maila i Facebooka :) Bo zazwyczaj kończy się to tak, że nagle z ósmej robi się dwunasta, a projekty leżą…

  15. Sukces… to bycie szczęśliwą bez względu na to, co się ma, a czego nie. Sukces to nie kasa czy najnowszy model samochodu. Sukces to umiejętność patrzenia na życie ponad tym.

  16. Krótka piłka (czyli odpowiedzi w maksymalnie dwustu znakach):

    Perfekcyjna pani domu czy top model? W moim seksownym czerwonym fartuszku z Biedronki jestem 2 w 1! Ale tylko w zakresie robienia dobrego wrażenia. Oj tam, oj tam ;)

    Kawa czy herbata? Kawa świeżo mielona, z ekspresu – zawsze i wszędzie. Pyszna herbaciana mieszanka z dobrej herbaciarni – litrami. W tej dziedzinie lubię smakowe eksperymenty. Siostro! Ja też! :)

    O mnie jest ta piosenka… może nie o mnie, ale dla mnie. „Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy” nucę za każdym razem, kiedy nad moją głową gromadzą się czarne chmury.

    Moje miejsce… jest tam, gdzie mój mąż. (Bleee, ile lukru w tak krótkim zdaniu, fuj! Nie publikuj tego :P) Wybacz, nie mogę. Jestem uzależniona od słodyczy ;) 

    Lektura obowiązkowa… jest gorsza niż nieobowiązkowa. Nigdy nie lubiłam czytać pod presją. Książka, choćby najlepsza, traciła na jakości przez to, że była lekturą. Tam, wiem, że nie taką odpowiedź miałaś na myśli ;)

  17. Na marginesie… zawsze coś musiałam rysować lub notować :) Marginesy w moich notatkach ze studiów były ciekawsze, niż same notatki. I tak, też wiem, że nie o taki margines Ci chodziło :)  Zdecydowanie nie – nie o taki margines mi chodziło! :) Dlatego będzie karniak – pytanie sezonowe. Z zakresu dość mocno absorbującego społeczeństwo polskie w maju, a i teraz w tej dziedzinie wiele się dzieje. No, i to kara za przyznanie się do nieuczestniczenia w wyborach – jako politolog z wykształcenia, nie mogę Ci tego darować!

    Pytanie sezonowe: Polityka to dla mnie… temat, na którym się nie znam i w który się nie angażuję, ale też go nie krytykuję. Wszystko we wszechświecie rządzi się swoimi prawami, więc państwo także musi mieć swoich zwierzchników. Szanuję ich władzę, jakkolwiekby jej nie sprawowali. Kto narzeka na życie w Polsce, niech pomyśli, co by było, gdyby urodził się na przykład w Korei Północnej. Mimo wszystko na co dzień mamy deko więcej swobody.

 

METRYCZKA

vs.

Imię: 
Weronika

Wiek / Data urodzenia: 
Na świat przyszłam wiekopomnego dnia 16 marca 1990 roku. Od tamtej pory życie nie wygląda już tak samo… Przynajmniej dla moich najbliższych :)

Miasto / Województwo / Region: 
Stanowię łącznik pomiędzy dwoma województwami na „ś” – urodziłam się w śląskim, a wychowałam w świętokrzyskim. Teraz mieszkam w tym drugim, ale być może niedługo znów z mężem wyemigrujemy na Śląsk. No i tak to wygląda.

Blog:
Prowadzę blog Plasterek Cytryny – kameralne miejsce dla pozytywnych ludzi.

baner tytułowy nowy (1)

Z wykształcenia jestem dziennikarzem i plastykiem. Prywatnie: szczęśliwą żoną. Z charakteru: emocjonalną duszą artystyczną. Na blogu przedstawiam wyniki tej mieszanki, pisząc teksty inspirujące, tematyczne i prywatne. Są to na przykład wpisy o inspiracjach wnętrzarskich i graficznych, o identyfikacji wizualnej lub o mitach małżeńskich, które z przyjemnością obalam. Jestem także na etapie realizowania swoich marzeń, więc chętnie pobudzam do tego typu działań innych.

Adres bloga:
www.plasterekcytryny.pl [*] -> z Weroniką, która dla mnie Cytrynką będzie już zawsze (chyba:) zapraszamy na nową stronę: weronikalabisko.pl www.pracownia-tworcza.pl

 

  • Oj Ana no odpuść mi, bo karny jeż nie jest aż tak wygodny :) gdybym pracowała dla TVNu to na pewno poszłabym z Wellman do urny :)

    • Ana

      Okej… tylko uświadom mnie, na kogo ona głosowała :D Bo o ile dla mnie jest mistrzynią, to TVN-u coraz mniej trawię, zwłaszcza jeśli idzie o politykę – rano, przed wyjściem do pracy: do śniadania, ubierania i malowania się, zawsze włączam na serwisy informacyjne i TVN24 zwykle zamieniam na Polsat News. A jak mnie Kuźniar wkur…za swoim brakiem obiektywizmu dziennikarskiego… to mi się ze studiów wszystkie wykłady o ideałach dziennikarskich przypominają ;)

      • Ona akurat na Komorowskiego. Zresztą po pierwszej turze wyborów, kiedy okazało się, że Kukiz odpadł, to i Wojewódzki zaprosił do siebie Bronisława i zrobił mu kampanię w TVNie. Nasze wolne media… Ach, kochana, mnie za każdym takim razem przypominają się zajęcia z wykładowcą w Wawy, który był na przykład członkiem KRRiT i jak opowiadał nam historie polityczno-medialne…. Włos się na głowie jeży :/ Każde media kogoś popierają, po ogłoszeniu wyników sondażowych po drugiej turze wyborów na prezydenta wystarczyło posłuchać najpierw komentarzy na TVP1, a potem przełączyć na TVN, żeby wyczuć stronniczość i zobaczyć, kto kogo popiera. A kto nadal jest święcie przekonany, że z mediów dowie się zawsze tylko prawdy i świętej prawdy, to niech sięgnie choćby do kulis powstawania GW, roku 1989 i naszej polskiej wersji króla Artura przy okrągłym stole.

        • Ana

          Ja ze studiów wyniosłam zwyczaj oglądania kilku serwisów informacyjnych. Teraz nie zawsze mam na to czas, ale jakkolwiek bym ich nie oglądała, mam wrażenie, że tylko Polsat stara się w miarę obiektywnie pokazywać „Wydarzenia”. I to wszelkie Polsaty u mnie rządzą, jeśli idzie o newsy w tv. A może to tylko sentyment przez transmisje meczów siatkówki? ;)

  • Brawo! Lubię takie wywiady ze sławnymi ludźmi poczytać ;)

  • Aj Ana uwielbiam Cie! Taa kółko adoracji, ale co mi tam :P Tak się fajnie składa, że bardzo niedługo publikuję coś o Cytrynce ;) Jaram się. Wzięłaś się do reaktywacji swoich planów, genialnie! Kto następny?

    • Ana

      Tu masz uwielbiać Cytrynkę! ;) A kto następny… zobaczymy ;) Chętnie też przepytam kogoś, kogo moi Czytelnicy chcieliby wystawić na pastwę mojego kwestionariusza, zatem bez krępacji można zgłaszać kolejnych kandydatów :)

      • Powiem Ci Ana, że jak Alexis wypuści swój wywiad ze mną, to sama nie wiem, który będzie bardziej wielbiący mnie :D gadam jak Julian, chyba ustanowię święto Cytrynkowego uwielbiania :P

        • Acha, to możesz teraz przemaglować Alexis :) skoro się już tak wzajemnie adorujemy… :D

          • Ana

            Jestem za! :D

  • Super wywiad! Wreszcie dowiedziałam się bardziej szczegółowych informacji o Weronice :)

  • Ale fajny wywiad. Pozdrawiam serdecznie beata

  • Bardzo fajny pomysł z tymi wywiadami- pewnie dowiemy się tu wielu ciekawych rzeczy o autorach ulubionych blogów :)

    • Ana

      A ja mam jeszcze lepszy pomysł: o kim chciałabyś się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy? Bardzo chętnie skorzystam z podpowiedzi Czytelników – może i ja przy okazji poznam kogoś ciekawego? :)

  • Fantastyczny wywiad :)!

  • Świetny wywiad! Miło dowiedzieć się czegoś więcej o blogerce, którą bardzo lubię czytać :) Dziękuję :)

    • Ana

      Myślę, że mogę odpowiedzieć i za siebie, i za Cytrynkę: to my dziękujemy za wizytę :)

  • Świetny pomysł i jeszcze lepszy wywiad. Dzięki takim wpisom poznam więcej blogerów i ciekawych miejsc w sieci :)

  • Fajny pomysł na cykl wpisów. Podoba mi się :) Tym bardziej, że Plasterek Cytryny czytam :) Dałaś mi do myślenia z tym sprawdzaniem poczty i Facebooka od rana…. może rzeczywiście nie jest to najlepszy pomysł… :)

    • Ana

      O, i o to chodzi w tych wywiadach – że są nie tylko fajne dzięki Rozmówcom, ale i Czytelnik coś dla siebie z tej „spowiedzi” wynosi :)

  • Bardzo miło czyta się o kimś kto jest szczęśliwy, bo takie odnoszę wrażenie czytając o Cytrynce. Już pędzę oglądać jej bloga :)

    • Ana

      Zdecydowanie lubię i wolę osoby szczęśliwe – i tylko takie mam zamiar przedstawiać w tym cyklu :)
      PS: A jak wrażenia po wizycie u Cytrynki?

  • Świetny cykl. Dzięki temu można poznać naprawdę wartościowe osoby. Lubię to! ;)

  • Hm, dawno mnie tu nie było, a okazuje się, że paru fanów Cytrynki tu komentowało :) Miło poczytać :) Czytelników Cytrynki zapraszam zatem na nową stronę weronikalabisko.pl ! :)

    • Ana

      No właśnie, muszę link zaktualizować! :)