Zająca śnieżnego i kurczaka wesołego!

Już trochę późno na życzenia świąteczne, ale wszak lepiej późno niż wcale. Tym bardziej że przed nami jeszcze jeden dzień świąt Wielkiej Nocy. Choć ten śnieg za oknem może nieco mylić…

Zapewne się powtórzę, że życzeń składać nie umiem, ale dopóki sama nic mądrego nie wymyślę, to tradycyjnie odeślę Was do słów mądrzejszych i zawsze aktualnych – do mojego wpisu sprzed roku. Od siebie dodam znalezioną gdzieś w tzw. internetach pięknie wiosenną (może tę wiosnę przywoła) pisankową grafikę, życząc pogody nie tylko ducha, ale i tej za oknem. Nie wiem, jak Wam, ale mi nucenie oh, the weather outside is frightful, lecz jest to tak przyjemne, że let it snow, let it snow, let it snow! kojarzy się tylko z jednymi świętami. Bo wtedy rzeczywiście the fire is so delightful. Marząc o wiośnie i podczas gdy it doesn’t show signs of stopping – już niekoniecznie. Dołączam zatem również życzenia ciepła płynącego nie tylko z rodzinnej atmosfery i Waszych gorących serduszek, ale przede wszystkim (i w końcu!) tego oferowanego przez właściwą dla pory roku aurę.

Na koniec zaś najważniejsze: spokoju, zwłaszcza we wzajemnych relacjach. Zwłaszcza tym, którym te święta tak przeszkadzają, że nie mając nic do powiedzenia, mówią i atakują pustymi frazami. Życzmy więc sobie również więcej tolerancji – żyjemy przecież w jednym, wielkim i różnorodnym świecie. I właśnie to, że się różnimy, mamy inne światopoglądy, praktykujemy różne zwyczaje, wierzymy w to czy nie wierzymy w tamto, jest po prostu piękne. Czy jakimkolwiek elementem tego świętowania krzywdzimy siebie nawzajem? Chyba nie. Tym bardziej że 95% naszych świąt – religijnych czy nie, wygląda dokładnie tak samo. Duchowość pozostawmy własnym sumieniom.

Bo te święta – chyba jak żadne inne – uczą nas wzajemnego szacunku i miłości. Zatem (znów posłużę się cytatem): pokój na ziemi i miłość w Waszych sercach! :)

PS: Dyngus na śnieżki? :)

  • Kokosowa

    Jestem za! Przychodź! Stoczymy prawdziwą wojnę! :D

    • ana

      Za późno przeczytałam, po drodze bym wstąpiła ;]

  • Jeszcze raz dzięki za życzonka i wszystkiego dobrego! Niestety, ale pogoda zrobiła (a może i nie) niezły żart primaaprilisowy, bowiem śniegu tyle, że hoho :) Dziś wojna na śnieżki, taki to „lany” Poniedziałek :D

  • Amisha

    A jak Po Świętach Ano? Biało, co? Jak Wasze bocianki?

    • ana

      Bociany u nas zasypało, bo wciąż sypie :( Ale cóż: w marcu było jak w garncu, a kwiecień plecień…